Polimeryzacje izobutylenu

Polimeryzację izobutylenu prowadzono w roztworze bardzo czystego etylenu, na stalowej, nierdzewnej taśmie bez końca, poruszającej się z szybkością 36 m na minutę; szerokość taśmy wynosiła 30 cm, odległość zaś pomiędzy rolkami, na których spoczywała taśma, wynosiła 600 cm. Taśma otoczona była stalową osłoną gazoszczelną. Na powierzchni taśmy utworzone było koryto, do którego spływała mieszanina reakcyjna. Do koryta doprowadzano roztwór izobutylenu w ciekłym etylenie, a kilka centymetrów dalej roztwór fluorku boru również w ciekłym etylenie. Reakcja polimeryzacji przebiegała ,gwałtownie z wydzieleniem dużych Ilości ciepła, co powodowało odparowanie etylenu, a na taśmie pozostawał polimer w postaci gąbczastego materiału. W chwili gdy materiał osiągał koniec taśmy, wydajność polimeryzacji wynosiła 98°/0. Polimer usuwano z taśmy za pomocą skrobacza, a odparowany etylen zbierano, skraplano i zawracano do procesu. Grubość warstwy cieczy na taśmie wynosiła około 2,5 cm. Praktycznie biorąc polimeryzacja była już ukończona po przebyciu drogi około 180 cm. Następnie poliizobutylen doprowadzano do wytłaczarki, skąd wychodził w postaci wstęgi o szerokości 25 cm i grubości 3 mm. Ciecz składała się z mieszaniny jednej części wagowej izobutylenu oraz dwóch części wagowych etylenu, przy czym doprowadzano ją w temperaturze – 100 oC. Zawartość trój fluorku boru wynosiła od 0,001 do 0,003 części wagowych. Polimer poddawano walcowaniu w temperaturze pokojowej. Dodatek dwu-izobutylenu zmniejszał aktywność katalizatora, co umożliwiało otrzymywanie polimerów o mniejszej lepkości. [patrz też: poliizobutylen , rynny ciągnione , bodzio łódź]

Powiązane tematy z artykułem: bodzio łódź poliizobutylen rynny ciągnione